piątek, 7 czerwca 2013

Oszukane



Tytuł: Oszukane
Reżyser: Marcin Solarz
Dystrybutor: ITI Cinema
Czas trwania: 90 minut
Data premiery: 10.05.2013
Moja ocena: 5/10

Natalia, jedna z bohaterek filmu, jest niczym delikatna laleczka, upięte włosy w kok, delikatny makijaż, baletki na nogach - uosobienie delikatności. Poznajemy ją jako baletnice, która pod bacznym okiem matki uczy się baletu. Wraz z grupą przygotowuje się do przedstawienie "Romeo i Julia" , ale nie zależy jej na balecie.Interesuje ją taniec współczesny. Matka Natalii chce, aby ta skupiła się na balecie. Dziewczyna ulega matce, ale nie na długo. Sytuacja zmienia się, kiedy Natalii poznaje Magdę - swoje lustrzane odbicie. Sytuacja komplikuje się kiedy okazuje się, że dziewczyny są siostrami. Natalia i Aneta zostają podmienione w szpitalu na skutek pomyłki. I zaczyna się małe piekło.

Natalia odwraca się od matki, mówiąc do niej po imieniu, obwiniając ją za zaistniałą sytuacje, tym samym spędza dużo czasu z rodziną siostry. Bardzo chce być członkiem ej rodziny, widząc ich wzajemną miłość i zainteresowanie. Podczas wspólnego wyjazdu  dziewczyna w okrutny sposób traktuje Anetę, prawdziwą córkę Anny. Wykreśla ją z drzewa genealogicznego rodziny umieszczając tam swoje zdjęcie, mówiąc, że ta nie nalezy do tej rodziny i jest w niej przez pomyłkę. Natalia zazdroszcząc spokoju i harmonii w rodzinie Magdy odbija jej chłopaka i tak drogi dziewczyn rozchodzą się. Magda broni Anety i nie chce znać Natalii. Natalii z kolei popada w obłęd, nie dostrzegając, że Anna popada w depresję, co ma brzemienne skutki - trafia do szpitala po przedawkowaniu środków nasennych. 
W konsekwencji rodzina Magdy zostaje w komplecie, a Natalia wyjeżdża na studia do Stanów. 

Film inspirowany jest na prawdziwej historii, czyli jest to kolejny film z cyklu "Prawdziwe historie" stacji tvn, swego czasu bardzo mocno reklamowany. Życie napisało ten scenariusz i historia naprawdę jest poruszająca, ale po co ją ekranizować? Film w dużej mierze przypomina serialowe produkcje tvn. Film od samego począttku jest przewidywalny. widz nie może czuć się oszukany, ponieważ wszystko dostaje na tacy. Na mój gust za mało było pognębiona sytuacja pomyłki w szpitalu, a jedynie zasygnalizowana. Bardzo wiele w filmie jest niepotrzebnych wątków, a chwilami zachowanie Natalii i Anety staje się męczące - w momencie kiedy zaczynają rywalizować o miejsce w rodzinie.
Gra aktorska jest bardzo zróżnicowana. siostry Chapko - ujdzie jak na młode aktorki, które dopiero co weszły na ten rynek. Sylwia Boroń w roli Anety pomimo młodego wieku zagrała wyśmienicie. Przekonała mnie. Absolutny majstersztyk to gra Katarzyny Herman. Postać Anny stworzyła niesamowicie przekonująco, pokazując jej rozterki i huśtawki nastroju. Artur Żmijewski i Ewa Skinińska to przyzwoite aktorstwo, ale znana już nam z innych produkcji aczkolwiek kreacja ich małżeństwa momentami mocno przesłodzona.

No cóż. Historia jest dość przewidywalna, momentami wątki są denerwujące. Miłośnicy seriali tvn będą zadowoleni, innym widzom polecam film w tv, pewnie za pół roku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Wszelkie uwagi i krytyka są dla mnie ważne i konstruktywne.